Koniec listopada, grudzień (wyłączając święta) oraz styczeń od początku to testowanie ludzi na poziomie 90-115 000 testów na dobę. Bardzo gładko i na wysokich poziomach przechodzimy z 4 do 5 fali. Także zarobek dla GX na rekordowym poziomie.
Jeśli wykrywalnosc ma byc na poziomie 50k lub wyższym to nie stanie się to liczbą testów na poziomie 100k. Jak dla mnie ten parametr jest sztucznie sterowalny w PL dla doraźnych celów statystycznych (politycznych) od początku pandemii. W Danii przy ca 5m mieszkańców wykonuje się 0.5m testów dziennie. Profilaktyka daje kontrolę nad pandemią. U nas liczą się statystyki - jak w poprzedniej fali, oby dzienne zachorowania nie pokazały 3 z przodu. I na domiar NFZ proponuje obniżkę cen komercyjnym laboratoriom. A gdyby nie one to minister zdrowie i jego wice testowaliby chętnych?