Jeśli wykrywalnosc ma byc na poziomie 50k lub wyższym to nie stanie się to liczbą testów na poziomie 100k. Jak dla mnie ten parametr jest sztucznie sterowalny w PL dla doraźnych celów statystycznych (politycznych) od początku pandemii. W Danii przy ca 5m mieszkańców wykonuje się 0.5m testów dziennie. Profilaktyka daje kontrolę nad pandemią. U nas liczą się statystyki - jak w poprzedniej fali, oby dzienne zachorowania nie pokazały 3 z przodu. I na domiar NFZ proponuje obniżkę cen komercyjnym laboratoriom. A gdyby nie one to minister zdrowie i jego wice testowaliby chętnych?