Zamiast jednak dalej szokować, tym razem postawiono na inne elementy, a przede wszystkim na gameplay. Zapowiedziano właśnie nową strzelankę arenową Void Slayer, która docelowo dostarczyć ma nam sporo radochy. Co ciekawe, gra ma jeden, szczególnie ciekawy element.
Mianowicie twórcy postanowili, że tym razem nie będziemy ograniczani wyłącznie jednym wskaźnikiem zdrowia. Zamiast tego, jego rolę przejmie… arena. Dokładnie tak – każdy atak wymierzony w naszą stronę zabierze nam po fragmencie pola, po którym możemy się poruszać.
Na razie otrzymaliśmy tylko krótki teaser oraz deklarację, że więcej informacji, fragmentów rozgrywki i dokładną datę premiery poznamy podczas wydarzenia Madnight 2021, które wystartuje już 16 grudnia. Na razie wiemy jedynie, że Void Slayer pojawi się na początku 2022 r.
Proponuję się nie ograniczać i zrobić podział 90% dla pracowników i 10% dla madmind. Skoro i tak odpowiadają za marketing i wydawnictwo (czyli to czego nie mają pracownicy), a pracownicy za zrobienie gry - pewnie zrobią ją w godzinach pracy za wynagrodzenie. Madmiand to pracodawca roku. Płaci wynagrodzenie i jeszcze 60% przychodów + koszty marketingu. Fantastycznie dla pracowników którzy pewnie są równocześnie członkami zarządu. Piękna sprawa.
Z jednej strony masz rację, z drugiej strony w tych czasach pracownik IT musi dobrze zarobić, żeby nie uciekł gdzie indziej. Pracownik dobrze opłacony jest bardziej wydajny. Więc 'Przegrany' stój na peronie i obserwuj.