Tam gdzie Ty widzisz słabość ja widzę siłę , mamy inne zdanie co do dino i ich przyszłości . Biedronka to gigant od wielu lat jest na rynku , taki wynajmowany sklep to też takie proste nie jest bo umowy pewnie są wieloletnie . Co do biedry to się o nich nie martwię mają ogromne zyski , dino przy nich jest jeszcze małe. Widzisz , dla mnie to że dino buduje własne sklepy i na własnych działkach to jest na plus . Centra logistyczne też są potrzebne i kosztują ale tez optymalizują i są potrzebne bo gdzieś towar musi być w bazie. C/Z zawsze był wysoko w dino od kiedy powstało i widzisz jak to wygląda na kursie i w wynikach . Patrzę na dino i widzę od dawna dobre wyniki i rosnące a to plus. Na dzień raportu średnio każde dino zarobiło netto 44700zł miesięcznie za 3 kwartał i dino żadnego sklepu nie zamknęło. A jak sobie liczymy to jeśli dino wybuduję 2700sklepów i przestanie nowe inwestycję robić , to ile wtedy zarobi średnio sklep. Capex dino jest spory. Ale to teoretycznie bo fakty się liczą i faktem jest że spółka zarabia , jest zyskowna i rozwojowa
Możesz widzieć super spółkę - Twoje prawo. Może i nawet masz rację, ale to nie znaczy, że cena 350 za akcję jest atrakcyjna. Ta spółka jeszcze przez wiele lat nie wypłaci dywidendy a wskaźniki ma z kosmosu i to jest problem. Obecna cena uwzględnia wzrost zysku min 1.5-2x od tego co jest teraz, a jak widać po ostatnich 2 kwartałach dynamika wzrostu zysków wyraźnie spada. Mówisz biedronka to gigant tyle że całe JM jest w tej chwili warte 57 mld czyli jakieś 1.67 więcej niż dino, a zysku w 3kw 630 mln czyli 2.76 więcej. Jasno widać, że cena akcji dino jest stanowczo za wysoka. Gdyby Dino miało podobne wskaźniki to cena byłaby w tej chwili 210 PLN. Dodam jeszcze, że Biedra dostała ostatnio duży kredyt z EBI oprocentowany na 1.5%, a Dino płaci za obligacje 1.2 + wibor czyli teraz już ponad 2.5%. Nawet nie będę wspominał że JM wypłaca dywidendę(chociaż marną).
Na giełdzie kupuje się przyszłość. Każde gadanie o teraźniejszości jest albo niewiedzą, albo celowym mydleniem. Nie było w historii nigdy spółki, która by przynosiła zyski idąc w zgodzie z wykresami i branżą. Takie spółki są bezjajeczne, i tyle.
Dywidendy w dino brak to fakt, bo wszystko idzie w rozwój firmy a w 2022r jeszcze mają przyśpieszyć z inwestycjami. Biedronka ma ogromne zyski ale mniej buduje sklepów niż dino widocznie im wystarczy. Dino goni już 1706 sklepów i myślę że szybko dojdą do planowanych 2700 sklepów. Na inwestycję dino wydaje grubo ponad miliard rocznie i gdy zbudują to co planują zaczną odcinać kupony a zysk będzie spory. Poczekamy zobaczymy co dalej będzie.
Nie będzie odcinania kuponów bo na koniec zjedzą ich koszty. Już pewnie by ich zjadły jakby nie otwierali nowych. Z każdego punktu mają pieniążki z towaru na kreskę. Tak wiem, budują i budują i na końcu czeka ich wielka chwała i odcinanie kuponów. Ale bardzo proszę nie zapominajcie, że to są sklepy na wsi. Dlaczego Biedronka i inni nie budują w miejscowościach poniżej 3tys mieszkańców? Bo jest to w dłuższej perspektywie nieopłacalne. Ok mają może dobre lokalizacje. Ale mają też kiepskie lokalizacje. Im mniejsza miejscowość tym ryzyko większe. Dino wchodzi już do miejscowości poniżej tysiąc mieszkańców. I teraz co jak nie wyjdzie? no koszty się ciągną. To nie jest oparte na franczyzie, że jakiś koleś chce sobie otworzyć sklep Dino na wsi bierze franczyzę i ryzyko na siebie a Dino ma z tego korzyści i jak nie wyjdzie to tylko franczyzobiorca traci. Oni to wszystko biorą na siebie, całe te koszty z których nie mogą się wycofać jak lokalizacja jest kiepska. Dlatego im więcej budują tym upadek będzie bardziej bolesny. A wszystko co najgorsze się teraz kumuluje. A po ostatnich podwyżkach węgla, gazu i generalnie wszystkiego od tygodnia pod wszystkimi marketami i sklepami pusto.
Myślę że wiedzą dokładnie gdzie warto otwierać sklep i czy jest to opłacalne. Dino są i na wsi i w miastach a co do pustek w sklepach to jak na pustki zarobić 228 baniek netto to słabo nie jest. Ludzie jeść i pić będą czy jest hossa czy bessa , wpierw przestaną kupować 15 torebkę 10 buty i 2 samochód jeśli będzie mega drogo.
Tak ludzie muszą jeść i pić. Więc wszyscy otworzymy piekarnie i będziemy bogaci. Mówimy o Polsce, gdzie dochody są niskie a mamy prawie 110tys. sklepów spożywczych a oni się otwierają w miejscach gdzie zaludnienie jest najniższe. Ludzie też muszą mieć ciepło w domu zimą a węgiel podrożał o prawie 100% do tego gaz i prąd. Więc zamiast chipsów, frytek, czekoladek kupię sobie worek ziemniaków. Dlatego od tygodnia kiedy do ludzi doszło jak wszystko podrożało, wyraźnie widać mniej samochodów przy wszystkich marketach.
Tak wiedzą że jeden ze sklepów jest rok nie otwarty bo nie wiedzieli że działka nie ma dostępu do drogi, tzn ma ale przez prywatne działki. U mnie w okolicy postawili 2 Dina i już po 3-6 miesięcy nie otwarte. Teraz stawiają 400m2 sklep we wsi gdzie jest 300 mieszkańców.
"im mniejsza miejscowość tym ryzyko większe". Jedna z zasad przedsiębiorczości mówi, że im większe ryzyko tym potencjalne zyski większe. Ale akurat w przypadku Dino im mniejsza miejscowość to zysków większych nie będzie :). Ciężkie czasy idą dla większości firm z zwłaszcza tych, które planowały inwestycje.
Gruby wachluje w górę i w dół, bo nie ma komu opchnąć towaru. Dodatkowo nabija sztuczny obrót, aby maluczkim stworzyć wrażenie, że jest obrona papieru. A może tak chętni do kupna powinni cofnąć swoje zlecenia i ustawić je w okolicach 291 zł. Jeżeli zbierze się dużo zleceń jest szansa, że w ciągu najbliższych dni gruby odda i po tej cenie.
Najgorsze dopiero przed branża: https://www.bankier.pl/wiadomosc/CBOS-w-walce-z-inflacja-Polacy-najczesciej-ograniczaja-codzienne-zakupy-8220656.html
do tego na koniec roku wejdą nowe przepisy o przewadze kontraktowej: https://www.wrp.pl/ustawa-o-przeciwdzialaniu-wykorzystaniu-przewagi-kontraktowej-czyli-bat-na-nieuczciwych-kontrahentow/
no i UOKiK już rozważa wprowadzenie cen i marż maksymalnych: https://www.dlahandlu.pl/detal-hurt/wiadomosci/uokik-na-frsih-poczuwamy-sie-w-obowiazku-by-interweniowac-na-rynku-handlu-detalicznego,103191.html
Na razie Dino że wszystkich swoich zakładanych celów i planów wywiązuje się w 95% . Dlatego nie ma powodów aby wątpić w piękne plany na przyszłość .
Przy tym sklepy pracują przy niskich kosztach , do ich obsługi potrzeba małej ilości pracowników , dobre lokalizacje sklepów . Analitycy rynku też podkreślają , że strategię jaką przyjęło Dino jest dobra co odzwierciedla się w tym , że wielu powoli chce ich naśladować i iść tą samą drogą .