Rzadko tu wchodzę. Nie rozumiem „fenomenu” tego miejsca, maluczkich ludzi (i inwestorów), leczących kompleksy ziejac zawiścią i nienawiścią. Dzis wszedłem bo pomyślałem ze może po takim wydarzeniu…naiwny byłem. Prośba. Nikt was ani nie zmusza pod karabinem żeby kupować te akcje ani nie zmusza żeby je trzymać. Jest najwyższy kurs w histori wiec wielka prośba, sprzedajcie i wy…. Dziękuje
To jest zjawisko społeczne wykraczające daleko poza to forum. Bardzo wyraźnie to widać choćby na pewnym znanym portalu analitycznym, gdzie jeden z głównych "analityków" wypisuje błędne analizy Bloobera od paru latu i nawet się tego nie wstydzi i nadal wyszukuje jak by to spółce czymś przywalić. Pewni ludzie nie potrafią przeprowadzić jednej poprawnej analizy tej spółki. Ich po prostu boli d..., że są tacy kiepscy, że im nie wychodzi, a ktoś inny odnosi sukces. Oni nie piszą źle o spółce by kupić tanio dla kogoś akcji. Im gula rośnie bo nie potrafią się cieszyć jak sąsiad zarobił pieniądze, a im znowu nie wyszło. Sąsiadowi ma stodoła spłonąć to wtedy wychylają łeb i krzyczą z zadowoleniem "a nie mówiłem he he he ?!". W tym kraju nie wolno się chwalić, że ci się coś udało albo że się ma pieniądze.
Polski film obyczajowy, Milioner, z 1977 roku jest nadal aktualny (świetna rola Gajosa, swoją drogą). 44 lat później i nadal jest tak samo ! Dramat !
Ja pisałem wielokrotnie, że prędzej zagraniczny podmiot zauważy tę spółkę aniżeli typowy nadwiślański burak-analityk, który sam siebie uważa za obeznanego z polską giełdą i finansami. No i się sprawdziło. Oczywiście, Sugalski to przy nich elita, ale to wyjątek. Psy szczekają, karawana jedzie dalej.