W Pulsie Biznesu jest ciekawy wywiad. Prezes mówi o spółkach zainteresowanych kupnem Blirta. Ja w to wierzę, bo to łakomy kąsek. Ogłoszenie jest więc pewnie próba podbitki. Mam nadzieję, że ewentualną sprzedaż i ściągnięcie z giełdy będzie korzystne dla akcjonariuszy. Niestety nie ma tu żadnego funda który by o to walczył.
Zechce się komuś nakreślić amatorowi możliwe scenariusze zejścia z giełdy? Np gdyby jakąś decyzja zapadła przy kursie powiedzmy 13 zł to odkupią ode mnie za tyle?
Podpinam się pod pytanie, próbowałem wyszukać coś w necie ale dalej nie wiele rozumiem, jak będzie wezwanie to oni magą podać cenę jaka im się podoba, np 1 zł i sprzedajesz albo zostajesz z łapa w nocniku?
Z tego co się orientuję to wezwanie po cenie średniej sześciomiesięcznej a jeśli nie można ustalić sześciomiesięcznej to po trzymiesięcznej a jeśli tej również nie można ustalić to po cenie nie niższej niż godziwą. Wezwanie jeśli wogóle będzie to może być pieśń nieokreślonej przyszłości gdzie cena średnia sześciomiesięczną może być daleka od obecnej zarówno w górę jak i w dół. Potrzebny spory kapitał aby kurs podciągnąć lub wyniki super. Trochę się zrobiło niepewnie co będzie.
Raczej jeśli chce tylko się skeszować to cena jak najwyższa jemu na rękę przy negocjacjach jeżeli natomiast ma to być inwestor z którym będą poza giełdą wspólnie robić biznes to aby wyjść z gpw cena jak najniższa im na rękę. Co będzie ?
Cena jak najniższa jest im na rękę. Były różne przypadki dogadywania się pod stołem. Trudno. Z drugiej strony spółka nie zrobiła nigdy jakiejś wielkiej niesprawiedliwości wobec inwestorów. Może nie zrobi tego teraz. Jest nas mało tak naprawdę, nie ma powodu, żeby robić smród. Martwi ten marazm. Pamietam, że po ogłoszeniu przeglądu zwykle spółki jednak traciły, jeśli chodzi o kurs. Niech sobie ktoś przejrzy, kto jest ciekawy. Zawsze można spółkę podreczyć pytaniami. Może to jest kierunek. Czytał kto ten wywiad w Pulsie Biznesu, o którym pisałem na forum?
Trzeba jeszcze zrobic krok do tylu i zastanowic sie ktora opcja bedzie mozliwa, realna do przeprowadzenia i ktora bedzie najkorzytsniejsza dla glownego akcjonariusza (np. inwestor ktory faktycznie kupi za bardzo dobre pieniadze cala spolke). Czy korzystniej sprzedac calosc teraz, czy wprowadzic branzowego inwestora emisja lub sprzedaza czesci wlasnego pakietu, zeby w dluzszym ujeciu zwiekszyc mocno wartosc swojego pozostalego pakietu. Moze tez zostac po staremu. Dla malych akcjonariuszy jest teraz ryzyko daszej przeceny, ale jest tez mozliwosc ze wiadomosc o strategicznym partnerze, inwestorze bedzie miala bardzo silny pozytywny wplyw na kurs. Przyjrzyjcie sie Genxone i Diagnostyce czy Mabionowi. Patrzylbym na ostatni komunikat glownie przez pryzmat interesu glownego akcjonariusza.
Pan Kuba jak zwykle analityczny i neutralny pozdrawiam ( i żeby nie było bardzo cenię twoje zdanie ) , a jak dla mnie to sytuacja mocno niepewna i raczej nie w kierunku neutralnym będzie zaskakująco pozytywnie lub co statystycznie dużo bardziej możliwe totalna lipa czyli bez zbędnych wyliczeń cena wykupu poniżej oczekiwań, no ale to jak rozumiem jest to wliczone w cenę inwestowania na NC, ja oczywiście liczę na to pierwsze bo spółka szanowana i znana w branży czas pokaże ja osobiście dobieram zawsze byłem słaby ze statystyki a i tak od wielu lat na plus ( to chyba zasługa cierpliwości :) więc życzę zysków :)
Myślę tak o pakiecie który główny sprzedawał blokując kurs na 25zl może kasa była potrzebna pod jakąś rozgrywkę kursu w najbliższym czasie pod rozważane opcje?
Zastanawiam się po co ta rewizja, czy w spółce jest tak dobrze, że zarząd potrzebuje profesjonalnego wsparcia z zewnątrz żeby czegoś nie zepsuć, a może z czymś sobie nie radzą i czegoś się obawiają ,czyli coś nie gra tak jakby chcieli lub po prostu chcą mieć anioła stróża , który będzie mówił "zrób to ,a tego nie rób", info miałoby wtedy dla nas drobnych akcjonariuszy neutralną wartość i szkoda sobie zaprzątać głowy myśleniem na zapas. Widzę jednak, że dyskusja skupia się na problemie ewentualnego wyjścia Blirt-a z NC ( a myślałam ,że będą mieli ambicje wejścia na rynek główny) i byłby to dla mnie osobiście najgorszy scenariusz, bo do tej pory, pokładałam w niej wielkie nadzieje i miałam zamiar zostać z nią na długi długi czas,
Ja nie mam nic przeciwko wersji z wycofaniem z NC, byle cena była satysfakcjonująca :). Jeśli spółka w ubiegłym roku zarobiła 22 mln, a teraz jej kapitalizacja wynosi 230 mln, to obecna wycena oddaje tylko jej aktualny stan (podtrzymanie w kolejnych latach ostatnich wyników), a pomija zupełnie perspektywy rozwojowe. A co do tego, że rozwój będzie i to dynamiczny, chyba nie mamy wątpliwości.
Jeśli główny akcjonariusz ma świadomość, że za 3 lata spółka może generować np. 50 mln zł cashu, to musiałby być wariatem, żeby cenić spółkę na mniej niż 10 x 50 mln.
Artykuł w PB jest krótki i niczego szczególnego w nim nie ma.
Zgadzam się z Kubą, że całość przyszłej akcji należy rozpatrywać na fundamencie największego akcjonariusza. FF jest mały, KTOŚ ma dużo akcji. I dlatego nie widzę za bardzo opcji, żeby miały one nagle spaść na dno dna. Uważam wręcz, że raczej pójdzie to w drugą stronę. Ale jak będzie zobaczymy. W piątek szacunki za 3Q.
Dzisiaj tak pusto, że az straszy. Wierzyłem w spółkę, czuje, że Tosia wszystko pod sprzedaż. Będzie tu kasa,ale jeśli wycofają się z rynku to już jej nie zobaczymy.