Ja nie mam nic przeciwko wersji z wycofaniem z NC, byle cena była satysfakcjonująca :). Jeśli spółka w ubiegłym roku zarobiła 22 mln, a teraz jej kapitalizacja wynosi 230 mln, to obecna wycena oddaje tylko jej aktualny stan (podtrzymanie w kolejnych latach ostatnich wyników), a pomija zupełnie perspektywy rozwojowe. A co do tego, że rozwój będzie i to dynamiczny, chyba nie mamy wątpliwości.
Jeśli główny akcjonariusz ma świadomość, że za 3 lata spółka może generować np. 50 mln zł cashu, to musiałby być wariatem, żeby cenić spółkę na mniej niż 10 x 50 mln.
Artykuł w PB jest krótki i niczego szczególnego w nim nie ma.