Nie chcą bo nie wiedzą że ta cena to 10 zł, a może być 5,50 zł i jeszcze w rękę kupującego będą całować. Ja zawsze tak robiłem, dawałem dobrą wyższą cenę jak w ostatnim czasie notowania, i kto inteligentny to sprzedawał. A reszta co im się popieprzyło to 5,50 zł na wezwanie, gdyż to tyle warte. A jak 5,50 za mało, to 4,50 zł przez rok i II wezwanie po 5,20 zł.
TO JESZCZE ZOBACZYSZ JAK WIELCY ROZGRYWAJA TAKICH ŁAPSERDAKÓW JAK TY. ONI KUPIĆ NIE MUSZĄ, JEST ZABESPIECZAJĄCY UPADŁOŚĆ BANKU FUNDUSZ. ALE CHCĄ BY NIE BYŁO SMRODU, TO JAK DAJĄ 10 ZETA TO SZYBKO SPRZEDAWAĆ. BO JAK WEZWANIE NIE PRZEJDZIE, TO WYWALĄ WSZYSTKO NA RYNEK, I BOŚ BĘDZIE W CENIE URSUS. A WTEDY JUŻ "NIKT NIE WOŁA".