Pointpack zakłada utrzymanie dwucyfrowego tempa wzrostu przychodów i wolumenu obsługiwanych przesyłek w całym 2021 r. - poinformował PAP Biznes prezes Marek Piosik. Zarząd spodziewa się, że liczba automatów i punktów nadawczo-odbiorczych dostępnych na rynku w najbliższych latach może ulec podwojeniu, a na znaczeniu zyskają usługi lokalne oraz segment C2C, co może być szansą na rozwój dla spółki.
"W drugim kwartale nasze przychody i wolumen obsługiwanych przesyłek wzrosły dwucyfrowo. Liczymy, że ten trend utrzyma się w kolejnych kwartałach i całym 2021 r. Druga połowa roku zawsze jest mocniejsza - szczególnie ten czwarty kwartał - nie spodziewamy się, by w tym roku było inaczej" - powiedział prezes.
W drugim kwartale 2021 r. przychody spółki wzrosły o 26 proc. rdr do 12,1 mln zł, a wolumen obsługiwanych przesyłek zwiększył się o odpowiednio 12 proc. w porównaniu do poprzedniego kwartału i 20 proc. w stosunku do analogicznego okresu w zeszłym roku. Zdaniem prezesa, dwucyfrowe wzrosty to także pokłosie wzrostu całego rynku.
"W zeszłym roku, według raportu UKE, branża przesyłek kurierskich urosła o ponad 36 proc., a wszystkie firmy notowały historycznie wysokie poziomy obsługiwanych wolumenów. Zakładamy, że w tym roku wyniki te mogą być pobite. Oczywiście, znów istotny efekt może wywrzeć pandemia - i być dodatkowym czynnikiem podbijającym ten wzrostowy trend" - powiedział Piosik.
"Jednak nawet bez tego efektu, trend przenoszenia handlu tradycyjnego do internetu jest nie do zatrzymania. Branża od ponad dekady ma dwucyfrowe tempo wzrostu i raczej nie spodziewamy się zmian" - dodał prezes.
Poinformował, że w pierwszym półroczu, z uwagi na inwestycje m.in. w zespół, wzrosły koszty działalności operacyjnej spółki, ale - w jego ocenie - dzięki temu udało się szybciej realizować projekty i wdrażać nowe usługi, jak np. "Zostaw paczkę w Żabce", która umożliwia zostawienie przesyłki do odbioru w wybranym punkcie Żabka.
W 2021 r. Pointpack poinformował m.in. o podpisaniu umowy o współpracy ze spółką Żabka Polska i Pocztą Polską, a także porozumienia z General Logistics System Poland i Eurocash. Obecnie prowadzi rozmowy z kolejnymi operatorami w Polsce i za granicą.
"Kontynuujemy rozbudowę bazy punktów odbioru, których obecnie mamy ponad 11 tys. W ostatnim okresie zwiększyliśmy tempo uruchomień nowych punktów i chcemy ten trend kontynuować, bo zapotrzebowanie rynkowe nie słabnie" - powiedział Piosik.
"Wdrażamy też partnerstwa z kolejnymi operatorami pocztowymi. W drugiej połowie roku liczymy na wdrożenie kilku projektów, nad którymi pracujemy obecnie i zebranie pierwszych owoców z projektów rozpoczętych w ostatnim czasie" - dodał.
Obecnie - jak poinformował prezes - Pointpack współpracuje głównie z branżą spożywczą, ale zarząd nie wyklucza realizacji projektów z innymi sektorami. Głównym kryterium, poza możliwością realizacji dostaw przez branżę, ma być dostępność rozwiązań dla odbiorców.
"Klient zwraca uwagę na dostępność punktów pod względem miejsca zamieszkania - jeśli ma w pobliżu punkt lub automat do odbioru, chętniej decyduje się na taką usługę zamiast dostawy pod adres. Naturalnym partnerem w tego typu projektach są sklepy spożywcze, bo są blisko klientów, natomiast potencjalnymi partnerami są też dla nas punkty handlowo-usługowe – dotyczy to np. branży elektronicznej, sportowej czy paliwowej" - powiedział.
Pointpack chce rozwijać oprogramowanie własnej platformy technologicznej i na tym się koncentruje, ale pracuje także nad współfinansowanym przez NCBiR projektem badawczo-rozwojowym dotyczącym inteligentnego systemu zarządzania automatami kurierskimi. Jak ocenia prezes, projekt ten, który ma być zakończony w przyszłym roku, jest istotny z punktu widzenia natężenia inwestycji w rozbudowę punktów i automatów, bo umożliwi poprawę efektywności.
"Dzięki naszym algorytmom sztucznej inteligencji będzie możliwe zwiększenie efektywności sieci - w tej samej infrastrukturze będzie możliwe obsłużenie większej o 10-30 proc. ilości przesyłek, przy zachowaniu tego samego poziomu dostępności sieci dla klientów i usługodawców" - poinformował Piosik.
W marcu spółka podała, że rozpoczyna pilotaż dotyczący wdrożenia automatów kurierskich do swojej sieci, a w lipcu podpisała umowę z dostawcą takich urządzeń.
...
Jak poinformował prezes, Pointpack realizuje pilotaż, by być gotowym na współpracę i zarządzanie urządzeniami różnego typu. Spółka chce rozwijać oprogramowanie w obszarze automatów, bo spodziewa się, że ich liczba będzie rosnąć i mogą stać się powszechnym elementem wyposażenia punktów handlowych.
"Przygotowujemy naszą platformę do współpracy z wieloma różnymi producentami automatów kurierskich - zarówno takich klasycznych, jak paczkomaty, ale i nowoczesnych zautomatyzowanych urządzeń nadawczo-odbiorczych" - dodał.
Zdaniem prezesa, punkty handlowe będą instalowały automaty nie tylko ze względu na potrzeby branży kurierskiej, czy e-commerce, ale i własne - obejmujące realizację sprzedaży w kanale internetowym, zapewniając właściwe "customer experience".
Zarząd spodziewa się, że do 2025 r. utrzyma się na rynku dwucyfrowe tempo wzrostu wolumenu przesyłek i cały czas rosnąć będzie liczba punktów handlowych świadczących usługi nadawczo-odbiorcze. Zmienić może się natomiast podejście konsumenta, który będzie wybierał coraz częściej możliwość odbioru przesyłki do punktu lub automatu kurierskiego zamiast podawać adres zamieszkania.
"Biorąc pod uwagę dwucyfrowe tempo wzrostu branży e-commerce i wolumenu przesyłek kurierskich, jeśli w tej chwili mamy w Polsce ok. 13 tys. automatów kurierskich i ok. 27-30 tys. punktów nadawczo-odbiorczych, zakładamy, że w najbliższych latach infrastruktura również może się podwoić. Chcemy uczestniczyć w jej budowie i wspierać partnerów w procesie wdrażania usług" - powiedział prezes.
W jego ocenie, w długoterminowej perspektywie, rynek może ewoluować w stronę obsługi nie tylko klientów e-commerce, ale i lokalnych usługodawców.
"Uważam, że usługodawcy w przyszłości będą korzystać z infrastruktury nadawczo-odbiorczej do realizacji lokalnych potrzeb - jak np. usługi serwisowe, czy wypożyczenia. Będzie to z korzyścią dla mieszkańców, bo będą mieć łatwiejszy dostęp do usług" - powiedział.
"Obserwujemy też rosnący trend związany z segmentem C2C (ang. Consumer to Consumer - PAP) - dzisiaj udział tego typu przesyłek jest mały i stanowi 5-10 proc., ale szacunki wskazują, że dzięki platformom lokalnego handlu, wymiany towarów - może wzrosnąć do 30 proc." - dodał Piosik.
Spółka przygotowuje się do przejścia z rynku NewConnect na główny parkiet GPW - w październiku 2020 r. informowała o planach przeniesienia notowań, a w marcu 2021 r. akcjonariusze podjęli uchwałę w sprawie ubiegania się o dopuszczenie i wprowadzenie akcji spółki do obrotu na rynku regulowanym.
"Mamy nadzieję, że w drugiej połowie roku uda nam się zadebiutować na rynku głównym. Nasze przejście jest +techniczne+, więc liczymy na to, że cały proces - także w kontekście regulatorów - przebiegnie dość sprawnie" - powiedział Piosik.
"Przed nami jeszcze trochę pracy, ale myślę, że w ciągu najbliższych tygodni piłka będzie już po stronie GPW" - dodał.
Prezes poinformował, że zarząd podtrzymuje brak planów emisji akcji przy okazji przeniesienia notowań.
"Zdaniem prezesa, punkty handlowe będą instalowały automaty nie tylko ze względu na potrzeby branży kurierskiej, czy e-commerce, ale i własne - obejmujące realizację sprzedaży w kanale internetowym, zapewniając właściwe "customer experience"
Cały czas czekam, aż sobie zrobię zakupy przez internet, skompletują mi wszystko w sklepie, włożą do skrzynki i dostanę smsa, że już mogę odebrać. Mogę się nawet zobowiązać do odbioru w ciągu 15 minut.