...
Jak poinformował prezes, Pointpack realizuje pilotaż, by być gotowym na współpracę i zarządzanie urządzeniami różnego typu. Spółka chce rozwijać oprogramowanie w obszarze automatów, bo spodziewa się, że ich liczba będzie rosnąć i mogą stać się powszechnym elementem wyposażenia punktów handlowych.
"Przygotowujemy naszą platformę do współpracy z wieloma różnymi producentami automatów kurierskich - zarówno takich klasycznych, jak paczkomaty, ale i nowoczesnych zautomatyzowanych urządzeń nadawczo-odbiorczych" - dodał.
Zdaniem prezesa, punkty handlowe będą instalowały automaty nie tylko ze względu na potrzeby branży kurierskiej, czy e-commerce, ale i własne - obejmujące realizację sprzedaży w kanale internetowym, zapewniając właściwe "customer experience".
Zarząd spodziewa się, że do 2025 r. utrzyma się na rynku dwucyfrowe tempo wzrostu wolumenu przesyłek i cały czas rosnąć będzie liczba punktów handlowych świadczących usługi nadawczo-odbiorcze. Zmienić może się natomiast podejście konsumenta, który będzie wybierał coraz częściej możliwość odbioru przesyłki do punktu lub automatu kurierskiego zamiast podawać adres zamieszkania.
"Biorąc pod uwagę dwucyfrowe tempo wzrostu branży e-commerce i wolumenu przesyłek kurierskich, jeśli w tej chwili mamy w Polsce ok. 13 tys. automatów kurierskich i ok. 27-30 tys. punktów nadawczo-odbiorczych, zakładamy, że w najbliższych latach infrastruktura również może się podwoić. Chcemy uczestniczyć w jej budowie i wspierać partnerów w procesie wdrażania usług" - powiedział prezes.
W jego ocenie, w długoterminowej perspektywie, rynek może ewoluować w stronę obsługi nie tylko klientów e-commerce, ale i lokalnych usługodawców.
"Uważam, że usługodawcy w przyszłości będą korzystać z infrastruktury nadawczo-odbiorczej do realizacji lokalnych potrzeb - jak np. usługi serwisowe, czy wypożyczenia. Będzie to z korzyścią dla mieszkańców, bo będą mieć łatwiejszy dostęp do usług" - powiedział.
"Obserwujemy też rosnący trend związany z segmentem C2C (ang. Consumer to Consumer - PAP) - dzisiaj udział tego typu przesyłek jest mały i stanowi 5-10 proc., ale szacunki wskazują, że dzięki platformom lokalnego handlu, wymiany towarów - może wzrosnąć do 30 proc." - dodał Piosik.
Spółka przygotowuje się do przejścia z rynku NewConnect na główny parkiet GPW - w październiku 2020 r. informowała o planach przeniesienia notowań, a w marcu 2021 r. akcjonariusze podjęli uchwałę w sprawie ubiegania się o dopuszczenie i wprowadzenie akcji spółki do obrotu na rynku regulowanym.
"Mamy nadzieję, że w drugiej połowie roku uda nam się zadebiutować na rynku głównym. Nasze przejście jest +techniczne+, więc liczymy na to, że cały proces - także w kontekście regulatorów - przebiegnie dość sprawnie" - powiedział Piosik.
"Przed nami jeszcze trochę pracy, ale myślę, że w ciągu najbliższych tygodni piłka będzie już po stronie GPW" - dodał.
Prezes poinformował, że zarząd podtrzymuje brak planów emisji akcji przy okazji przeniesienia notowań.