Atlanta dzis niezłe cyfry pokazała. Helio ostatnimi czasy lepiej sobie dawało radę a rok temu ostatni kwartał był ze stratą... takze powinno byc dobrze. >>> 20 zł
Spółka przy tej pozycji na rynku i długoterminowych wynikach warta jest więcej. 20 zł to tylko jej wartość księgowa zawierająca markę (gratis) i zakłady produkcyjne (nie do odtworzenia po dzisiejszych cenach). Zacząłem ją kupować w 2015 roku. Ten kwartał nic nie zmieni. Ma niewielkie znaczenie dla całego roku. Teraz jest moda na bioplanetę. Na forum już ją wycenili na miliard.
No i mamy miłą niespodziankę od Helio na zakończenie roku finansowego, który przypada w środku lata. Spółka odnotowała zysk w najgorszym kwartale względem straty w zeszłym. I to w sytuacji, kiedy cała sprzedaż wielkanocna przypadła na kwartał poprzedni (a nie jak rok temu). Nie było wyższego zysku w historii spółki, a patrząc na dynamikę dopiero się rozkręca. Na horyzoncie jeszcze wypłata dotacji na prażalnie orzechów.
Z nimi tak już jest. Tak jak z całą giełdą. Popatrz na wyceny takich "czempionów" spożywczych jak Otmuchów czy Pamapol i zestaw to z Helio. Śmiech. To jest inwestycja na lata.
Zauważ że prezes już sobie (i żonie) wypłaca dywidendę pod postacią wynagrodzenia, które jest dwa razy wyższe niż w mającej dwa segmenty operacyjne i trzy zakłady - Atlancie. Co pokazuje jaka w spółce tkwi rezerwa (gdyby np. ktoś ją chciał przejąć).
A to że prezes chciałby ją zdjąć po cenie surowego nerkowca to wiadomo. Tylko, że jak lichy Bakalland opuszczał giełdę, to inwestorzy dostali 130% wk mimo, że z 40 mln połowa przypadała na "wartość firmy", która do dzisiaj została spisana na straty. A ludzie na forum Owerkę nazywali złodziejem.