Przepraszam za głupie pytanie, ale nigdzie nie znalazłem odpowiedzi. Na akcjach nie, bo do dość wysokiej kwoty można handlować bez prowizji. Na kontraktach się nie znam, stąd moje pytanie. Będę wdzięczny za wyjaśnienie. Np. Kupuję kontrakt na złoto. Nazajutrz sprzedaję z zyskiem 1000 zł. Czy zysk XTB to spread (100 zł), czy może swap (100 zł)? Obie te kwoty? A może strata 800 zł (bo może ja gram przeciwko nim)?
Podbijam pytanie, może ktoś potrafi w skrócie merytorycznie wytłumaczyć. Nie każdy inwestor jest maklerem, więc też chętnie się dowiem w jaki sposób spółka zarabia.
Kilka źródeł przychodów, m.in.: a. spread b. punkty swapowe c. prowizja (przeczytaj sobie listę prowizji którą ma XTB): https://xtb.scdn5.secure.raxcdn.com/file/0101/65/Tabela%20op%C5%82at%20i%20prowizji_ACTUAL_4d8bc8531e.pdf d. straty inwestora
co do zasady xtb jest drugą stroną kontraktu, który zawierasz, więc Twoje zyski to ich straty i vice versa. Są natomiast transakcje (lub zakładam niektórzy klienci), którzy są hedge'owani - w takim przypadku jak ktoś składa zlecenie kupna złota to XTB zawiera identyczną transakcję na rynku, więc klient zyskuje 800 zł, XTB na nim traci 800 zł ale zyskuje na hedge'u więc efektywnie wychodzi na zero - ale pewnie to zdecydowana mniejszość, większość klientów traci (zgodnie z tym co podają "73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD").
Dziękuję za rzeczową odpowiedź :) Rozumiem, że można uznać, że strata XTB wynika z punktu d. - po prostu spekulanci lepiej "trafiali" na kontraktach. A co do niższej zmienności w 2 kwartale: to nie w maju kryptowaluty mocno spadły?
"Występował bardziej przewidywalny trend, w którym rynek poruszał się w ograniczonym zakresie cenowym. Doprowadziło to do powstania tendencji rynkowych dających się przewidzieć z wyższym prawdopodobieństwem niż w przypadku większej zmienności na rynkach, co stworzyło sprzyjające warunki do transakcji zawieranych w wąskim zakresie rynku (ang. range trading). W takim przypadku XTB odnotowało większą liczbę transakcji przynoszących jej straty, co doprowadziło do obniżenia wyniku XTB z tytułu market making."
Jak widzisz zarabia głównie na stratach swoich klientów. Gdy była duża zmienność, ludzie tracili wszystko i XTB miało rekordowe zyski. No ale obecnie nowych mają mniej, a nawet ci tak nie tracą jak kiedyś i stąd obecnie strata.
XTB zarabia kiedy ty tracisz , kontrakty zawierane sa z brokerem ,kiedy obstawisz ze bedzie rosło a spada to broker zarabia , maja starte bo inwestorzy zarobili
Co za bzdura.. Kontrakty zawierane są przez inwestorów: jeden gra na wzrost, drugi gra na spadek. Jeden wygrywa, a drugi przegrywa. Suma wychodzi zero, czyli jeden wygrywa tyle co drugi przegrywa. Prowizje natomiast to zysk brokera (czysty zysk, bez ryzyka). To jest STATUTOWA działalność wszystkich domów maklerskich. A jeśli dodatkowo bawią się w inwestowanie to już ich problem, ich ryzyko i ich straty (jeśli przegrają).
Nie odróżniasz biur maklerskich którzy zarabiają na tym co opisujesz od takich wynalazków typu XTB, którzy zarabiają na stracie innych, bo są zwykle stroną zawieranych transakcji.
na konferencji wynikowej przy okazji omawiania wyniku na kryptowalutach trochę zahaczają o ten temat.
w skrócie: 1. Jeżeli są "marketmakerem" danego instrumentu to w uproszczeniu zarabiają, to co klient straci lub tracą to co klient zarabia. 2. Spready 3. punkty swapowe 4. prowizje
Dnia 2021-07-29 o godz. 09:33 ~pqr napisał(a): > Przepraszam za głupie pytanie, ale nigdzie nie znalazłem odpowiedzi. Na akcjach nie, bo do dość wysokiej kwoty można handlować bez prowizji. Na kontraktach się nie znam, stąd moje pytanie. Będę wdzięczny za wyjaśnienie. > Np. Kupuję kontrakt na złoto. Nazajutrz sprzedaję z zyskiem 1000 zł. Czy zysk XTB to spread (100 zł), czy może swap (100 zł)? Obie te kwoty? A może strata 800 zł (bo może ja gram przeciwko nim)?
Na wydymaniu swoich klientów. XTB prowadzi hazard, zakłady. Ze swoimi klientami. A tu masz. Klienci wydymali XTB
Jeden taki miliarder podobnej spółki w USA dorobił się miliardów podobnym sposobem. Nie pobierał prowizji od tranzakcji ale zbił majątek na doradztwie i innych usługach. Tu podobno powyżej 100 tys obrotu jest prowizja więc tylko na małych nie zarabiają a Ci mali przeważnie się nie znają więc korzystają z doradcy, gdyż na wynajęcie prywatnego doradcy po prostu ich nie stać na te kilka tranzakcji życia... he he