No ale co z tego? Po pierwsze to żaden wielki pieniądz, fakt że obroty mamy małe i na ich tle wydaje się duży, ale w tym tempie to zaraz będziemy się tysiącem akcji podniecać. Po drugie, może ktoś uznał zmianę nazwy w krs na columbus elite global za zły znak i w panice opuścił pokład. Bywa.
A jaka nazwa by Cię mniej zdziwiła? Na zmianę nazwy na Saule jeszcze kilka miesięcy poczekamy, nie zmieni się z automatu w dniu 30.09.Też dla mnie to trochę dziwne ale pewnie mają swoje powody. Może niedługo podadzą espi. Chyba że ktoś zapomniał wycofać chęć zmiany nazwy złożoną jeszcze przed info o Saule... Albo nie opłacało im się tego robić. Jednak Columbusowi o wiele bliżej do Saule niż blumerangowi.
Racja. 5394 akcje ktoś przytulił, co najmniej. Nie było tego koszyka przed dogrywką. Przekazanie jak nic. Słupy wyrównają sobie i lecimy? Tylko takimi pakietami to może potrwać...z drugiej strony obroty były małe w ostatnich tygodniach, więc może nie będzie tak źle.
Tylko po co taka zagrywka?Wcześniej podali że columbus elite ustępuje miejsca saule link: https://m.bankier.pl/wiadomosc/Columbus-Elite-chce-poczekac-z-wejsciem-na-GPW-na-gielde-wejdzie-Saule-Technologies-8095569.html
A teraz takie info?Coś tu śmierdzi i mam wrażenie że będzie tu D... a nie Saule
Columbus ustąpił miejsca Saule. Jakby się z tego wycofali i jednak Columbus wszedłby tu to zarówno JC, jak i Columbus, a Suale pewnie też, straciliby wizerunkowo bardzo dużo. Dla JC to by była wizerunkowa śmierć. Więc tego nie zrobią. Z mojego punktu widzenia to neutralne/dobre wieści, na pewno nie złe.
Po co ktoś kto sypie dziesiątkami tysięcy akcji miałby straszyć drobnych ciulaczy? Po prostu od dłuższego czasu ktoś stąd wyskakuje na dużą skalę. Co za brednie macie z tym straszeniem co za dedukcja. Gość kosi hajs za swoje akcje i w tyle ma czy taki Ty czy ja sprzeda swoje. Większe sypanie jest zbieżne że zmiana nazwy. Tylko co to ma znaczyć zmiana nazwy? Czy my teraz mamy akcję columbus elite? Tego samego który najpierw miał wejść przez Blu ale ustąpił miejsca Saule. Sytuacja jak dla mnie dziwna A cisza w oficjalnych informacjach na ten temat jeszcze dziwniejsza. Natomiast to czy jeden z drugim straci wiarygodność iluś akcjonariuszy A zarobi przy tym kilka milionów, hm ... to jak Niemcy, niby wojnę przegrali A jednak wyszli na tym najlepiej
Ale Januaremu dynda te kilka milionów. On jest w ponad 50 spółkach już chyba. Dla niego reputacja jest zdecydowanie ważniejsza od kilku czy kilkunastu baniek. Dla niego to żaden pieniądz, i umówmy się, sypnie po 10 k akcji na sesję to żadne sypanie. Poza tym widać że te akcje trafiają z wora do wora, drobni dostają ochłapy. Jesteśmy na prostej drodze do połączenia z BLU.