Po co ktoś kto sypie dziesiątkami tysięcy akcji miałby straszyć drobnych ciulaczy? Po prostu od dłuższego czasu ktoś stąd wyskakuje na dużą skalę. Co za brednie macie z tym straszeniem co za dedukcja. Gość kosi hajs za swoje akcje i w tyle ma czy taki Ty czy ja sprzeda swoje. Większe sypanie jest zbieżne że zmiana nazwy. Tylko co to ma znaczyć zmiana nazwy? Czy my teraz mamy akcję columbus elite? Tego samego który najpierw miał wejść przez Blu ale ustąpił miejsca Saule. Sytuacja jak dla mnie dziwna A cisza w oficjalnych informacjach na ten temat jeszcze dziwniejsza. Natomiast to czy jeden z drugim straci wiarygodność iluś akcjonariuszy A zarobi przy tym kilka milionów, hm ... to jak Niemcy, niby wojnę przegrali A jednak wyszli na tym najlepiej