Bank zapłaci Ci za otwarcie konta. Premie sięgają tysięcy złotych
Najprostszy sposób na zarabianie na bankach nie wymaga ani inwestowania, ani zamrażania oszczędności. Wystarczy założyć konto osobiste objęte promocją i przez kilka miesięcy korzystać z niego zgodnie z regulaminem. Banki płacą dziś nie tylko za samo otwarcie rachunku, ale także za płatności kartą lub BLIK-iem, wpływ wynagrodzenia, uruchomienie aplikacji czy zamówienie dodatkowego produktu.
Kwoty potrafią robić wrażenie. W aktualnych ofertach maksymalne bonusy wynoszą nawet 2700 zł. Inne banki kuszą premiami na poziomie 1500 zł, 1200 zł czy 1000 zł. Trzeba jednak pamiętać, że najwyższa kwota zwykle składa się z kilku części. Jedna premia może być wypłacana za aktywność na koncie, kolejna za polecenie rachunku, a jeszcze inna w formie zwrotu za zakupy lub wydatki związane z podróżami.
Dlatego przed założeniem konta warto sprawdzić, ile pieniędzy można zdobyć bez większego wysiłku. Oferta z premią 2700 zł może wymagać znacznie większej aktywności niż promocja zapewniająca kilkaset złotych za kilka płatności miesięcznie. Liczy się nie tylko najwyższa kwota widoczna w reklamie, ale również to, czy warunki da się łatwo dopasować do codziennych wydatków.
Jak odbierać bankowe bonusy i nie stracić premii?
W promocjach bankowych liczy się nie tylko spełnienie warunków, ale także właściwy moment. Bank może wymagać otwarcia rachunku przez specjalny formularz, wpisania kodu promocyjnego, wyrażenia określonych zgód albo wykonania pierwszej transakcji przed konkretną datą. Pominięcie jednego kroku wystarczy, aby premia przepadła, nawet gdy konto było później regularnie używane. Najczęściej trzeba:
-
zapewnić wpływ wynagrodzenia lub określonej kwoty,
-
wykonać kilka płatności kartą bądź BLIK-iem,
-
zalogować się do aplikacji mobilnej.
Warto od razu zapisać wymagania oraz terminy w kalendarzu. Trzeba też sprawdzić, które transakcje bank uznaje za spełniające warunek – przelewy, wypłaty z bankomatu czy płatności w wybranych punktach mogą nie być brane pod uwagę. Przed przystąpieniem do promocji należy również policzyć ostateczny zysk. Opłata za kartę, płatny pakiet usług lub konieczność korzystania z dodatkowego produktu mogą uszczuplić bonus.
Jedno konto to dopiero początek. Promocje można ze sobą łączyć
Najwięcej zyskują osoby, które nie kończą bankowej przygody na jednej premii. Po odebraniu bonusu można skorzystać z promocji kolejnej instytucji, o ile spełnia się jej warunki dla nowego klienta. W ten sposób zamiast jednorazowych kilkuset złotych da się w ciągu roku zebrać znacznie większą kwotę, korzystając po kolei z kilku ofert.
Nie oznacza to jednak, że warto otwierać wszystkie dostępne rachunki naraz. Każde konto to osobne terminy, wymagane płatności i wpływy, dlatego łatwo pomylić warunki albo ponieść niepotrzebne opłaty. Bezpieczniej wybierać promocje etapami i prowadzić proste zestawienie:
-
kiedy otwarto rachunek,
-
jakie zadania trzeba wykonać,
-
kiedy bank wypłaci pieniądze,
-
od którego momentu można zamknąć konto bez utraty premii.
Trzeba też pamiętać o tzw. okresie karencji. Osoba, która niedawno miała konto w danym banku, często nie jest uznawana za nowego klienta. Przed złożeniem wniosku warto więc sprawdzić, jak daleko wstecz bank weryfikuje posiadanie rachunku.
Nie tylko konta osobiste. Bank może zapłacić także w inny sposób
Jak zarobić na bankach oprócz zakładania kont osobistych? Premie za otwarcie rachunku są najbardziej okazałe, ale nie wyczerpują możliwości. Dodatkowe pieniądze można zdobywać również bez ciągłego przenoszenia się między bankami. Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na trzy rozwiązania:
-
programy poleceń – bank wypłaca premię obecnemu klientowi za zaproszenie nowej osoby, a czasem nagradza obie strony,
-
moneyback – część wydatków wraca na konto po płatnościach kartą lub BLIK-iem, zwykle do określonego miesięcznego limitu,
-
promocyjne lokaty i konta oszczędnościowe – pozwalają otrzymywać odsetki od pieniędzy, które w przeciwnym razie leżałyby na nieoprocentowanym rachunku.
Każde z tych rozwiązań działa inaczej. Polecenia mogą dać szybki bonus, lecz ich liczba jest zazwyczaj ograniczona. Moneyback opłaca się najbardziej wtedy, gdy obejmuje zakupy, które i tak byłyby zrobione. Z kolei promocje oszczędnościowe wymagają własnego kapitału, a najwyższe oprocentowanie często obowiązuje tylko przez kilka miesięcy i do ustalonej kwoty.
Najlepszy efekt daje więc połączenie kilku metod. Konto osobiste może przynieść premię na start, regularne płatności – zwrot części wydatków, a wolne środki – dodatkowe odsetki. W ten sposób jedna relacja z bankiem zaczyna pracować na kilku poziomach jednocześnie.
Czy na promocjach bankowych naprawdę można zarobić?
Tak, ale warto patrzeć na nie jak na dodatkowe źródło pieniędzy, a nie stały dochód. Największą korzyść przynosi regularne korzystanie z kolejnych ofert, pilnowanie warunków oraz wybieranie promocji, które nie wymagają zmiany codziennych nawyków. Kilka dobrze dobranych bonusów w ciągu roku może zasilić budżet znacznie bardziej niż symboliczne oprocentowanie zwykłego rachunku.
Nie chodzi jednak o otwieranie kont za wszelką cenę. Przed złożeniem wniosku trzeba sprawdzić opłaty, okres karencji, termin wypłaty nagrody i zasady zamknięcia rachunku. Promocja przestaje być atrakcyjna, gdy wymaga wykupienia niepotrzebnych usług albo generuje koszty przewyższające część premii. Banki płacą przede wszystkim za pozyskanie i aktywność klienta. Osoba, która rozumie tę zasadę oraz uważnie czyta regulaminy, może wykorzystać to na swoją korzyść.





















