Okazuje się, że huty na razie pracują pełną parą. - Rynek jest niezły, na ten kwartał mamy zamknięte portfele zamówień - opowiada w rozmowie z WysokieNapiecie.pl Stefan Dzienniak z Arcelora Mittal Polska, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Wpływ na to ma spore ograniczenie importu stali, z którym borykała się cała Unia Europejska przez ostatnie lata. - Mniej stali przyjeżdża z Turcji i Ukrainy, w zasadzie tylko Rosja utrzymała swój udział w rynku - mówi Dzienniak.
W dodatku stanęła część zachodnioeuropejskich hut. Duże znaczenie miała zwłaszcza zapaść produkcji we Włoszech, ktoś musi zapełnić lukę na rynku. Na razie korzystają na tym polskie huty. Arcelor Mittal nie zdecydował się jednak na uruchomienie wygaszonego pieca w Krakowie.
Czytaj więcej na https://www.polska2041.pl/energia/news-siada-gospodarka-spada-zuzycie-pradu-gdzie-najbardziej,nId,4417373#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome