Całe to przejęcie i sposób jego rozegrania dla nasz jako akcjonariuszy jest ewidentnie niekorzystny, niejasny i podejrzany. Pojawiają się pytanie:
dlaczego gł decydenci sprzedali akcje w cenie niższej niż wartość zysku - kapitału zapasowego, kilkadziesią % poniżej aktualnej ceny giełdowej
dlaczego spółka pożyczyła kilkanaście milonych tegoż zysku - to najmniej efektywny sposób zarzadzania tymi sporymi pieniędzmi
to wszystko jest nietransparentne i ewidentnie niekorzystne dla nas jako mniejszościowych, nic nie wiemy i nie mamy żądnych korzyści, które z pewnością były przy tej transakcji. Mi tu śmierdzi i to coraz bardziej.