czytam te wpisy o naszej spółce i mam wrażenie jakbym już gdzieś to wszystko czytała i znała. Czyż nie macie wrażenia, że to jak w bajce Brzechwy "Na wyspach Bergamutach podobno jest kot w butach, widziano także osła, którego mrówka niosła, jest kura samograjka znosząca złote jajka....." To nasza spólka właśnie. Ale czy nie lepiej właśnie wierzyć, że tak jest, wyobrazać sobie, że kiedyś te akcje będą jak złoto dla zuchwałych.
Po co pisać te głupoty, że ktoś chce spólkę przejąć za bezcen a niech ja bierze może postawi w końcu na nogi i zrobi porządek. bo inaczej dalej będziemy tkwili w letargu. opracowana do perfekcji technologia a sprzedaży zero? Ja nie jestem przywiązana do nazwy spólki wazne dla mnie żebym zarabiała.
Moi drodzy po co kłotnie, po co wasze spory głupie wnet i tak zginiemy w zupie..