Już dochodzi godzina 13 a obrót mniej niż 1.5 mln złotych. Praktycznie zerowy popyt. Nikt tego nie kupuje. Jakaś drobnica próbuje robić kolka na wahaniach 10-15 groszy i zarobić na piwo z Biedronki. Spółka totalnie zaleszczona o czym świadczy ten właśnie śmieszny obrót jak w osiedlowej Żabce