Cały czas nie ma praktycznie żadnego popytu na akcje Peixinu. Nawet przy niewielkiej, póki co, presji podażowej kurs się osuwa. A co będzie, jak ktoś zechce, albo zostanie zmuszony przez okoliczności, upłynnić większą ilość? Moim skromnym zdaniem stoczymy się ponownie pod poziom 2 i to niebawem. A taka dobra spółka... Tyle kasy na kontach... I takie, przynajmniej jeszcze nie tak dawno, wyniki... Wprawdzie spółka odbierana jako całkowicie niewiarygodna przez rynek, łamiąca dane inwestorom słowo, nie informująca o niczym poza periodycznymi raportami, nota bene od jakiegoś czasu coraz gorszymi i nawet coraz rzadszymi (z uwagi na zmianę prawa w Holandii). Ale "znawcy" twierdzili, i pewnie nadal tak będą twierdzić, że to nie ma żadnego znaczenia.