jest to, co tutaj się wyprawia. Tylko z jednego roku stopa zwrotu na poziomie -40%, nie wspominając o dłuższej perspektywie inwestycyjnej!!! Przepalanie kasy, liściki inwestycyjne, aplikacja, o której większość ma marną opinie, to aktualny obraz mPay. Jaką "wartość dodaną" wniosła do Spółki akcja promocyjna z udziałem J. Błaszczykowskiego, na ile przez to wzrosła rozpoznawalność marki mPay? Jaki koszty z tytułu wynagrodzenia będzie generował udział w Spółce Pana Giacomo Passoni? Jak człowiek, który doprowadził Spółkę do takiego stanu, a mowa tutaj o Andrzeju Basiaku, ma teraz być doradcą Zarządu? To jest jawna kpina z drobnych inwestorów!!!