Właśnie odebrałem pocztę, a w niej zawiadomienie o wszczęciu postępowania w sprawie naruszenia ciszy wyborczej. Teraz noga na nogę, cola, popcorn i oczekiwanie na ustalenie sprawcy i wtedy zmiana postępowania z "w sprawie" na "przeciw"
Tak więc zaczynamy oficjalnie zabawę :)