kupiłem po 0,25 a sprzedałem po 0292 zarobiłem ok 17%)
nie jestem graczem, cieszą mnie dodatki do pensji ale zastanawia mnie dlaczego ktoś wydaje milion, 2 miliony zł za akcje po 0,19 czy 0,30 żeby stracić?
ktoś może laikowi to w ludzki sposób wytłumaczyć?