Skąd informacja, że doszli do porozumienia z prezesem? 80 akcji kupione, żeby przekroczyć 5% na zebraniu (utrzymywanie posiadania o 80 akcji od 5% pewnie też nie było przypadkiem). Dla mnie to wygląda niepokojąco, że członek zarządu jednoosobowo (i to jako akcjonariusz) składa takie uchwały i to chwilę po tym jak wyszedł z cienia nieposiadania 5%. Gdyby było porozumienie, to czy Pani Agnieszki Olewskiej musiałaby składać takie uchwały prywatnie (jako akcjonariusz)? Takie uchwały wyszłyby wtedy pewnie ze spółki. I co teraz? Jaka propozycja dywidendy zostanie zaproponowana przez spółkę? Czy to nie skończy się źle dla notowań Mennicy, kiedy potencjalnie czar 11% dywidendy by prysnął? A może właśnie o to chodzi? Najpierw pompka w górę i wiadomo ca. A potem ewentualna kontrpropozycja dywidendy ze spółki. Jako akcjonariuszowi nie podoba mi się takie działanie. Takie rzeczy w spółce powinny być jasne. Może chociaż spółka puści jakieś ESPI wyjaśniające co tu się dzieje?