Bardzo podobna historia do CORMAY sprzed 10 lat - na świecie jednak ktoś egzekwuje prawo, u nas na "bananowej" giełdzie można było opowiadać bzdury, pokazywać "niebieskie pudełko", które było obudową z drukarki i wciskać ludziom bajki, zebrać miliony i się zawinąć nie ponosząc konsekwencji : https://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/8723108,elizabeth-holmes-start-up.html