Jak zwykle, w tej spółce, nie można się spodziewać dokumentu, z którego (poza obowiązującymi regułkami i tabelkami) absolutnie nic nie wynika. Żałosny bełkot zapełniający puste kartki. To jest jawne lekceważenie akcjonariuszy, tych mniejszościowych nie będących "przy stole" .... ups, sorry, "przy korycie". Naiwni liczą w uczciwość i otwartość tych "przy korycie". Jeszcze nie jedno Was zadziwi, a kiedy zostaniecie z ręką w nocniku, padnie kultowe zdanie z Vabank - odpowiedź na pytanie "jak Pan to zrobił (gdy Kwinto otworzył sejf w banku Kramera) brzmiała - TRZEBA BYŁO UWAŻAĆ!