Kredyt na ponad 10 milionów (!!!) i ponad bańka odsetek, a sprzedaży bieżącej nie ma. I straty coraz większe. A i kapitału w księgach ubywa.
Spekuła wychodzi i tyle. I jakoś musi Was zanęcić.
Ten co tu pisał o tych koniach, co to Prezesowi powinny kurs ciągnąć do góry, bo on sam nie chce -cytowałem go, miał 100% rację.
Płynności nie było od 1,5 roku, a nagle takie obroty. Wcisnąć frajerom chcą zużytą makulaturę i widać to jak na dłoni.
A później pozabijacie się między sobą, wyprzedając nic nie warty papier na wyścigi.
Przypomnę Wam to :)
Zalecana najwyższa ostrożność. Chyba, że lubicie pseudo-bankruty ;)