Zarząd JHM Development atakuje okolicznych mieszkańców budowy budynku przy ul. Szymony, że z zemsty za odcięcie im skrótu na zakupy do "SZYMONKA" i Centrum Ogrodniczego, ślą protesty do kogo tylko się da a okoliczni mieszkańcy twierdzą, że budowa jest prowadzona niezgodnie z warunkami zabudowy i bez pozwolenia.
Główne zarzuty jakie robią oburzeni mieszkańcy to takie, że budynek miał być o mniejszej powierzchni, niższy i z jednym poziomem garaży podziemnych.
Efekt tego na dziś jest taki, że Nadzór Budowlany wstrzymał budowę a Prokuratura Rejonowa w Zakopanem prowadzi dochodzenie w sprawie samowoli budowlanej.
Rozmawiałem z Panią Elą F. (choć nie oponowała aby powoływać się na nią z nazwiska to jednak nie wymienię pełnego), która jest najbardziej rozżalona i jednocześnie zawzięta jak prawdziwa Zakopianka, bo jak twierdzi, dlatego, że budynek jest stawiany prawie przy jej domu i ma mieć 20 metrów wysokości przez co prawie całkowicie odetnie dopływ światła i słońca do jej okien, to nie spocznie tak długo aż ludzie co jej taki los zafundowali nie zostaną ukarani.
A co to są za ludzie, Pani Ela wymienia po kolei: ten co sprzedał Cepelie, ten co sprzedał grunty firmie ze Skierniewic, ten co był burmistrzem, ten co był geologiem, ten co wydawał warunki zabudowy i zapomniał ją poinformować.
Spółka JHM Development raportem bieżący nr 11/2017 z 2017-06-26 podała, że termin zakończenia wszystkich prac to 30 lipca 2019 r.
Termin jak widać już minął, stan zaawansowania od kilku miesięcy nie wzrasta a Zarząd Spółki milczy, nie podając ani nowego terminu ani o tym, że budowa została zatrzymana przez Nadzór Budowlany w Zakopanem ani o prowadzonym postępowaniu Prokuratury Rejonowej w Zakopanem