Taka zagadka – uwaga przyszli i potencjalni akcjonariusze tej spółki i innych – do kogo pasuje ten opis?
- figuruje w BIK jako dłużnik (kto ma dostęp, niech sprawdzi sam). Był zatrzymany za posługiwanie się lewymi fakturami i zwolniony za kaucją. Miał kilkukrotnie stawiane zarzuty prokuratorskie. Aktualnie w sprawie kilku związanych z nim spółek toczą się postępowania. Nie szczędzi pieniędzy na prawników, którzy dbają o jego „prestiż” i wyciągają z tarapatów. Oficjalnie nie ma majątku ani dochodów (poszukiwane przez komornika i urzędy skarbowe)
- jako inwestor kryje się zwykle za fasadą spółek zarejestrowanych za granicą (w rajach podatkowych itp). Z tylnego siedzenia steruje spółkami, którymi na co dzień zarządza niby ktoś inny (najczęściej młodzi ludzie, mniej lub bardziej świadomi tego, w co zostali wplątani). Wykorzystuje poufne informacje, do których nie powinien mieć dostępu i manipulując kursem osiąga zysk ze szkodą dla pozostałych akcjonariuszy. Zysk transferuje do spółek zarejestrowanych za granicą, poza zasięgiem polskich władz. Dziwnym trafem spółki, w której przejmuje kontrolę kończą jako wydrenowane z pieniędzy, sparaliżowane, porzucone
-w publikacjach (jako mistrz manipulacji dobrze radzi sobie z PR-em) pozuje na guru biznesu, innowatora. Ma dużo kontaktów biznesowych (większość ludzi, którzy znają go powierzchownie, uznaje go za rzutkiego biznesmena) i wykorzystuje je do budowania swojej wiarygodności. Na tym polega zresztą jego metoda – zaprasza do współpracy „dobre nazwiska” i firmuje nimi kolejne przedsięwzięcia. Ci zapraszają kolejnych i w ten sposób maszynka się uwiarygadnia i kręci - do momentu, gdy on uzna, że jest już wyeksploatowana i można ją wyrzucić na śmietnik wraz z nieświadomymi niczego drobnymi akcjonariuszami
- jest bardzo aktywny na giełdowych forach. Z ilości postów, jakie zamieszcza wynika, że stale monitoruje wpisy i „moderuje” wątki (kolejnymi wątkami lub postami przykrywa niewygodne wpisy innych). Występuje pod kilkoma nickami (łatwo je zidentyfikować uważnie czytając posty - jeden nick kojarzy się z hiszpańskim słowem, a inny z szakalem a raczej hieną giełdową) jako rzekomy bezstronny inwestor, naganiając naiwnych na akcje spółek, które nadmuchuje, a na końcu wysysa do cna
Zgadując nie piszcie nazwisk, bo bo admin zaraz usunie. Można w inny sposób zgadywać. Dla zwycięzcy quizu butelka dobrej whisky.
Jeśli admin usunie post, gdy nie będzie nazwiska, to wniosek jest prosty – admin współdziała i nie pozwala, aby prawda wyszła na jaw. Dlatego wydrukujcie ten post i zróbcie printscreen jako dowód, że był tutaj.