Witam! Moje kłopoty finansowe zaczęły się od stycznia ubiegłego roku.Narastały z dnia na dzień.W lutym dowiedziałam się że jestem w ciąży.Od marca poszłam na zwolnienie.Kłopoty ze spłatami zobowiązań rosły.W kwietniu zmarł mi mąż,a ja zostałam z trójką dzieci i czwartym w ciąży.Po urodzeniu dziecka poszłam na urlop macieżyński,potem na zaległy za poprzedni rok,a obecnie jestem na wychowawczym.W listopadzie komornik wszedł mi na pensję.Strasznie się rozczarowałam kiedy poszłam do banku po rente i zasiłek rodzinny.Niestety nic nie mogłam wziąść ponieważ konto zablokował mi komornik.Idą święta a ja nawet nie mam za co kupić dzieciom chleba,nia mam nawet grosza.W jaki sposób tak można zabierać nawet pieniądze z zasiłku,pytam z czego mam teraz żyć skoro wszystko zabiera komornik.