Wszystko fajnie, prezes prawdopodobnie nie będzie w stanie przepchnąć emisji, ale chyba zapominacie, że on i jego ludzie wciąż mają większość na Walnym. Wiadomo, że tam, gdzie potrzebna jest większość kwalifikowana, to nic nie zrobią, ale tak naprawdę wystarczy im bezwzględna większość do tego, żeby zatopić ten okręt. A mniejszościowi pójdą na dno razem z nim.
Więc gratuluję mobilizacji ws. zablokowania emisji, ale tutaj przydałaby się jakaś przemyślana strategia i rozmowy z prezesem,. a nie napinanie się i grożenie, jak to robią niektórzy z tutejszych forumowiczów.