obserwuję jak ten gniot się kisi niczym ogórki w beczce .... lecz tak na prawdę w ów beczce powinien się kisiś pewien złodziej... niejaki Szwedo, który druknął sobie akcje po 10 groszy mimo ze swego czasu miał z 5% udziałów. Jak wy w ogóle mogliscie mu na to pozwolić ? Przecież to jest skandal. Ale glęboko wierzę ze karma wraca i prędzej czy później trafi do tej beczki .. z wapnem.