Szanowni, przypomnijmy słowa Pana Prezesa Ireneusza Fafary .../ uregulowanie sprawy inwestorów mniejszościowych
będzie wyzwaniem ../ No to zobaczmy: Jest wycena wartości Energi / Orlen ją ukrywa / Są zidentyfikowani akcjonariusze i ilość akcji do wykupienia Są ściśle określone przepisy prawa jak wykupić te akcje. Widzicie jakieś wyzwanie! Ja nie!
Płacę - po cenie wyceny i mam akcje. Tu pojawia się mur mentalności niezdolnej do moralnych i zgodnych z prawem. działań. Chodzi o 1,5 mld .Rada Nadzorcza Orlenu , Zarząd Orlenu , / przyzwolenie / MAP i KNF i wszyscy święci reprezentujący autorytet państwa zaczynają kombinować jak obejść przepisy i okraść mniejszościowych akcjonariuszy o
połowę / kupić akcje za 750 mln. / Rodzą się pytania i dylematy moralne.
- Kogo reprezentują Ci ludzie ? na pewno nie obywateli polskich,
- Kto nadaje sprawie akcjonariuszy mniejszościowych w Enerdze znaczenie jakiegoś kamienia węgielnego ro\zwoju energetyki.
artykuły prasowe, analizy , szczekaczki ekonomiczne itp.
- Kto zapętla politycznie budowę potężnego holdingu z drobniutką sprawą akcjonariuszy mniejszościowych?
- Kto w końcu robi z siebie niemoralną przekupę.
- Czy rzeczywiście te 750 mln / planowany łup z kradzieży / jest warte utraty autorytetu państwa i zdołowania
sensu inwestycji na GPW.?
Póki co żyjemy jeszcze w niepodległym kraju, a już ktoś zmobilizował państwowe armaty na prywatnego komara.
Pozdrawiam.
-