Miła pani rzecznik odpowiedziała mi, że wszystko jest pod kontrolą, zgodnie z planem. Wykup obligacji, sprzedaż nowych obligacji i zarząd nad wszystkim panuje. Panie główne akcjonariuszki to nie figurantki tylko świadome persony. To, że portfel zamówień pełny to nie znaczy osiągnięcie sukcesu. Kto ten portfel wykona? Może ukraińcy jak w PESIE, która stoi na skraju bankructwa (ramy się rozpadają, awaria goni awarię, ogólnie klęska kontraktów). Brak fachowych rąk do pracy może wszystko położyć. Nie może 1 polski fachowiec pilnować 5 obcych. A rząd chce z 5 mln ich importować z indi czy bangladesza, nic nie mówi o powrocie naszej Polonii. Czyżby już zwątpił?