Jakie są szacunki? Czy lepsza sprzedaż posiadanych tytułów przełoży się w końcu na zysk? Czy cały przychód znowu zostanie zjedzony przez koszty? Czy zaczniemy w końcu wychodzić na zero? Czy będzie w końcu jakieś oficjalne info o nowej grze? Czy spółka dostała już dofinansowanie? Czy mamy na spłatę obligacji? Jakie są środki na koncie - wystarczą na bieżącą działalność czy ruszamy linię kredytową? Czy słaby dolar nie zaciąży na zysku spółki? Mam wiele pytań. Ile premii i odpraw dostali prezesi za opuszczenie Titanica? Dużo mają jeszcze akcji po 10gr? Jaka jest faktyczna wartość spółki? Podpowiedzcie proszę.