Po ostatniej zwyżce pod info o szacunku wyników i sumie umów trwa oczekiwanie na wyniki, które już za 9 dni. Czy tym razem będzie podobnie jak w poprzednich kwartałach, tzn. przed wynikami będzie podbitka, a po wynikach zjazd?
Myślę, że istotny będzie IVQ (nowe smartfony, tablety wiadomo...) więc tym razem nie musi być podobnie. Z drugiej strony jeżeli to rzeczywiście jakaś "gra" małych czy większych inwestorów to wszysto jest możliwe.
Co Wy na to, czego się spodziewacie?