podsumowanie sprawozdania z mojej strony:
- w kwietniu spadek przychodów o 16% r/r
- w maju spadek o 19% r/r
- w czerwcu wzrost o 5% r/r
- dostali 3x 844 tys złotych wsparica od rządu (06, 07, 08)
- spółka jest w plecy 105 tys na różnicach kursowych, rok temu była do przodu o 128 tys zł.
- wzięta pożyczka 9,7 mln zł
- zamknęli lokatę na 4,5 mln (stąd przepływy inwestycyjne mocno na +)
- przychody ze sprzedaży spadły o 3,7% r/r
- struktura sprzedaży towarów praktycznie bez zmian
- przychody ze stacji paliw mniejsze o 4,5%
- sprzedaż na rynki zagraniczne spadła o 16% r/r (zakończył się kontrakt handlowy - prawdopodobnie w Niemczech). Do tej pory rosły z roku na rok. Jest to złe info w odniesieniu do mocnego EUR.
- inwestycje mniejsze o 2 mln zł niż odpisy z tytułu amortyzacji
- w zeszłym roku spółka zarobiła 7 mln, gdzie zysk za pierwsze półrocze to tylko 1,2 mln (spadek o 60%) r/r
- zwiększenie o 72% odpisów aktualizujące wartość zapasów (rybki się nie sprzedały?)
- zysk ze sprzedaży spadł o niemal 80% r/r
- wskaźniki rentowności bardzo niskie, jakikolwiek dodatkowy wpływ pandemii lub umocnienie EURO spowoduje, że spółka przestanie
być rentowna, konkurencja jest duża.
- ogólnie rybka z Chojnic pływa zaraz przy wodospadzie, kluczowy będzie 4 kwartał, jeśli on będzie równie kiepski, będzie problem.
Sytuację oceniam na podbramkową i dzisiejszy spadek o ponad 6% to mały wymiar kary dla kursu. Spodziewam się powrotu do ceny 7-8 zł. Ratować kurs może tylko mała płynność, czyli nie będzie komu wpychać akcji po rozsądnej cenie i trzeba będzie kisić akcje jak śledzie w słoikach czekając na lepsze raporty.