Można powoli myśleć o przyszłości. Spółka w 3 kwartale kończy inwestycję w nową halę. Myślę, że od przyszłego roku można zacząć liczyć wzrost produkcji wynikający z tej inwestycji (do 30%).
A tymczasem pewnie czekają nas rekordowe kwartały, bo jak napisano w raporcie za 1 kwartał: "Wyniki grupy kapitałowej osiągnięte w I kw. 2021 r. są dobre, a kolejne miesiące powinny być jeszcze lepsze. W stosunku do I kw. 2020 r. wyraźnie zmieniła się sytuacja rynkowa. Aktualnie rośnie popyt na wyroby Spółki i wypełnia się portfel zamówień. Klienci zaniepokojeni wydłużającymi się terminami dostaw, szczególnie z Azji, oraz rosnącymi cenami surowców, materiałów i wyrobów, składają zamówienia z dużym wyprzedzeniem".
Kontenery z Azji wciąż docierają z dużym opóźnieniem, nie mówiąc o miażdżących wzrostach kosztów transportu. można się spodziewać , że producenci z PL czy DE będą szukać alternatywnych dostawców przekaźników i tu mamy Relpol. Do tego wznowiony program Mój prąd sprzyja popytowi na przekaźniki pod fotowoltaikę. Moim zdaniem spółka może w tym roku zarobić 9-10 mln. W przyszłym nawet 11 mln. Wycena na poziomie 100 mln byłaby minimum w takiej sytuacji. Myślę również, że możemy się spodziewać w przyszłym roku dywidendy.