Chyba już wszyscy mniej więcej wiemy, jaki będzie wynik netto za Q3, prawda? Wiem, że to dopiero w listopadzie, ale możemy już podywagować. Myślę, że przed samymi wynikami kurs podskoczy do 22-23 zł. Po publikacji raczej już duże nie urośnie, natomiast może się powoli troche obsunąć na małych obrotach, aż do kolejnych danych. Pytanie zasadnicze, czy pójdzie mocno do góry wcześniej niż rynek, czy trzeba będzie czekać na odwrócenie trendu na szerokim rynku. Czyli czy 40 zł zobaczymy już po publikacji wyników za 2022 rok, czy dopiero w Q3 2023?