Zamiana 14 mln zł zysku jaki wynikał z raportów kwartalnych, na 37 mln strat w raporcie rocznym to spora ściema zarządu spółki. Firma uczyniła to częściowo przez zawyżenie kosztów własnych o 11 mln, ale w większości tworząc rezerwy na należności w kwocie 46 mln zł. Polaqua, jak to Polaqua nic nie tłumaczy skąd się to wzięło. Ciekawsza jest za to opinia audytora, który stwierdza m.in., że utworzenie 100 proc. rezerw na 9,2 mln zł wierzytelności ze sprzedaży Oddziału Generalne Wykonawstwo, jest nieuzasadnione, podobnie jak wierzytelności Placidus na 3,4 mln zł wobec spółki powiązanej. - polecam lektruę: https://www.bankier.pl/static/att/emitent/2010-05/POLAQUA-RS_2009-Zalacznik_Nr_2_201005180000145338.pdf
Jak więc widać Polaqua jest więc świętsza od papieża, szkoda że jednocześnie jak zwykle kiwa inwestorów.