od kilkunastu dni pakują w rynek coraz to więcej i więcej akcji ,po coraz to niższych cenach , na pierwszy zut oka wygląda to tak jakby za tydzień spólka miała zniknąć z giełdy. Arkusze na wyższych poziomach aż pękają od zleceń sprzedam. Skąd u licha tyle akcji na rynku, jakby łącznie było ze 100 baniek. Do tego wszystkiego lekarz do którego chodziłem na terapie , też zaczął się leczyc.Jeśli do konca roku się wszystko nie wyjaśni to zamkna mnie chyba u czubkow. Wszystkim życzę dużo zdrówka przed świętami , bo chyba się już nie odezwę.