Skad taka wycena Nextbike? Notowania spadly ze 140zł na 67zł dzisiaj, pytanie dlaczego nie na 6 złotych?
Przy tej cenie wycena spolki to 70m PLN. Spolka notuje straty netto, a nie ma co patrzeć na EBITDA bo amortyzacja w tej spółce jest faktyczna, pokazuje utrate wartości aktywów (rowerów). Tutaj zarząd wykazuje też ogromny optymizm, amortyzując rowery w 5 i 6 lat - kazdy kto widzial rower po 3 latach stania pod chmurą wie ze rowery mogą zamortyzować sie dużo szybciej niz zarząd zakłada.
Kontrakt w Trójmiście, abstrachując od tego ze spółka wlasnie dostala karę 4.5m złotych za naruszenia kontraktowe i kara ta narasta z każdym dniem, ten kontrakt może okazać się ostateczną porażką zarządu. Nextbike złożył ofertę na 40m zł, gdzie drugi najlepszy oferent (wykluczając ofertę innej firmy która zaoferowala rowery nieelektryczne) złożył oferte na 76m zł. Te 36m różnicy to zysk którego Nextbike nie wygeneruje, a prawdopodobnie strata, bo wątpie zeby inny oferent założył swój narzut na poziomie 90%. Wiec na przestrzeni kontraktu, społka rok do roku, przez najbliższe 6.5 roku moze z tego tytułu notować ponad 5m rocznie. Przy juz dzisiaj ujemnym zysku netto, nie wiem skąd wycena na 71m zł, a nie na 7m zł.
Nie mówiąc o tym ze spółka ma umowe ze swoim akcjonariuszem Nextbike Gmbh na zakup rowerów i stacji, mając taką wyłączność skąd wiadomo ze Nextbike S.A. dostaje rynkowe ceny? Ten modej nie trzyma sie kupy i tylko przy bardzi niskim free-float akcjonariatu taka wycena moze sie utrzymywac.
Czy jest w powyższym jakis błąd i czegoś nie widze?
link link