Z sentymentem od lat obserwuję Fluid.
Wchodziłem w niego wiosną 2012.
Pamiętam z tych czasów Jokera i Miso.
Potem euforia po wejściu FRI.
Zakład miał być gotowy jesienią 2012.
Potem Pati, Swojak i inni.
Potem kilka miesięcy opadania i znowu wystrzał aż do ponad 2 PLN.
Porównywanie do EkoExportu i opowieści o "jeździe na 10, 20, 40 PLN"
Pierwsze duże tąpnięcie było na przełomie września/października 2012 i niestety dopadło mnie podczas 2-dniowego pobytu w Szwecji.
Na szczęście później Fluid odbił i udało mi się sprzedać wszystko w przedziale 1,79-2,05
Zarobiłem sporo pieniędzy choć z dzisiejszej perspektywy to było stąpanie po kruchym lodzie.
Później już tylko byłem obserwatorem (do dziś mam w Stooq w ulubionych Fluida) - czasami korciło, żeby zagrać krótko na podbitkę ale jakoś się nie zdecydowałem.
Teraz już tylko współczuję tym co zostali z tym papierem bo tutaj lepiej to już było.