Dzięki Bogu, Spółka przystąpiła do programu wspierania płynności. Dzięki temu znów możemy być świadkami cudów niebywałych, czyli zmiany ceny akcji "Spółki" o kilka procent (w górę) dzięki zakupowi JEDNEJ sztuki akcji. KNF oraz GPW zdaje się nie zamierzają dostrzegać tego jako co najmniej dziwne, bo u siebie mają jeszcze ciekawsze rzeczy