Witam,
Zastanawiam się nad wejściem w akcje PYLONa, ale może najpierw trochę moich doświadczeń jako właściciela serii Sapphire 25.
1. DŹWIĘK:
Bardzo subiektywna sprawa, ale mnie w Sapphire urzekła przestrzeń w odbiorze stereo. Żadne inne odsłuchiwane kolumny w podobnej i nawet sporo wyższej cenie tego nie miały, a odsłuchałem przynajmniej 6 innych modeli.
Tony niskie takie sobie ale mam sub'a więc nie wymagam od nich za wiele.
Ogólnie mówiąc jestem zadowolony.
2. WYKONANIE:
Kolumny nieźle wykonane (z zewnątrz, do środka nie zaglądałem)
Moje są w lakierze białym matowym ale....
Był z nimi problem na początku. Po odpakowaniu okazało się że jedna z kolumn jest źle pomalowana, bądź za bardzo spolerowana na jednej z krawędzi.
Postanowiłem złożyć reklamację przez dystrybutora i zaczęły się schody.
PYLON próbował za wszelką cenę zwalić winę na mnie, choć po lakierze było widać że w żaden sposób fizycznie nie mógłbym go w ten sposób uszkodzić przy rozpakowaniu/użytkowaniu.
Po kilku mailach i telefonach ze sklepu zgodzili się na powtórne malowanie ale nadal próbowali obciążyć kosztem klienta.
Właściciel sklepu audio stanął na wysokości zadania i powiedział że sam załatwi tą sprawę i mam się tym nie martwić (wielka pochwała dla tego pana). Stwierdził że jak będą się upierać to sam za to zapłaci albo inaczej rozwiąże problem.
Był to duży zgrzyt w moich relacjach z PYLONem.
Mimo tego dokupiłem głośnik centralny po pół roku użytkowania kolumn (z nim już nie było żadnego problemu) i mam w planie uzupełnić zestaw o satelity do zestawu kina domowego.
I teraz mam zagwózdkę, bo jak podoba mi się produkt, to nie podoba mi się podejście PYLONa do klienta (właściciel sklepu też potwierdził że PYLON to jedyny przypadek, kiedy firma reaguje w ten sposób na wadę kolumn nie zawinioną przez klienta).
Może to oznaczać albo pazerność ludzi siedzących w obsłudze klienta albo szukanie oszczędności tam gdzie nie trzeba (powtórne malowanie trochę pewnie kosztuje).
Sklep potwierdził też że raczej nie ściąga PYLONów powyżej wersji Sapphire bo się po prostu nie sprzedają.
Moim zdaniem w cenach wyższych modeli jest już w czym wybierać i PYLON na tą chwilę nie ma za bardzo czym walczyć.