220 tysięcy złotych straciłem w ubiegłym roku na giełdzie.
W tym roku " tylko" 30 tysięcy.
Jak wirtualnie to możesz stracić jeszcze więcej lub odrobić z nawiązka w 2010 roku.
Jak realnie to gorzej pod warunkiem, że straciłeś 90% kapitału.
Jak tylko 5-10% kapitału to mogę pocieszyć - już nie raz tak miałem.