do tej pory pgd mi się podobał ale teraz ...
1 spółka ma 10 proc. własnych akcji, przeszacowanie ich wartości da ekstra 10 mln
2 działka nagle zyskuje na wartości, przeszacowanie podnosi papierowy zysk. i to o ile!!!
moje wnioski?
cóż mi po zysku na papierze? dywidendy z tego nie będzie. przynajmniej za 2009 rok. czy wartość akcji jeszcze wzrośnie? doszliśmy już do oporów. co się stanie gdy nagle okaże się że jednak nie mogą sprzedać nieruchomości za tyle za ile chcą (a może być ciężko bo popyt na działki nie jest teraz duży). co się stanie jeśli przegrają sprawę fortisem o opcje?
niby jakie pozytywne infa mają podnieść jeszcze kurs?