że Zarajczyki to oszuści, że co na kształt Amber Gold. Może to i prawda. Ale to wyjątkowi oszuści. Potrafią "z niczego" robić traktory i sprzedawać je w dużych ilościach w Polsce, Afryce i Europie. Potrafią "z niczego" robić trolejbusy i sprzedawać ja w Lublinie. Potrafią "z niczego" robić elektryczne autobusy i sprzedawać je w Warszawie, Zielonej Górze, Toruniu i innych miastach. Potrafią zrobić prototyp elektrycznego dostawczaka (wydrukować go na drukarce 3D, jak i złożyć jeżdżący model). Faktycznie można mieć wrażenie, że to oszustwo, bo zatrudnienie w firmie to kilkadziesiąt osób, nie mają fabryki z prawdziwego zdarzenia, a prezentują plany na podbój świata. Ale może chłopcy mają fantazję, marzenia o wielkiej firmie i zamierzają je realizować? A może im się to uda?