Witam, widać, że od ostatniego postu do Maxipizzy dobrali się wielcy inwestorzy i wyrywają sobie akcje z rąk. A prezes przecież też zapakowany pod korek. No i milionik na koncie sobie spokojnie leży. Dawno nikt o tym nie przypominał. Brać i zajadać. Trzeba dobrać jakieś picie bo czkawka murowana. Ha, ha, ha.