Mówi żeby nie skarżyć solorza bo nie ma on rezydencji w Polsce w związku z tym nie będzie mu można skutecznie doręczyć pozwu lub wezwania.
Niezależnie os tego po której stronie jest prawda każdy z Kamińskiego nomen omen koordynatora służb specjalnych i wąsika jego zastępcy pokazuje że nie ma świętych krów i jeśli trzeba to można kogoś wyjąć nawet z sanktuarium pałacu prezydenckiego. Jeśli zatem ktoś ma rezydencję za granicą ale bywa tu często w różnych miejscach i się Nie ukrywa, to znaczy że jeśli sąd tak postanowił prokurator to można delikwenta doprowadzić celem złożenia zeznania na przykład jako świadka